Ustna matura z polskiego? Trudna? Chyba nie w tym roku! Podejrzewałam, że będą duże problemy ze zdaniem ze względu na wprowadzone zmiany. Na szczęście, a może nieszczęście nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Wszyscy kłamią, serio. Kłamią ci najbliżsi i ci najdalsi.
Ci kochani i ci znienawidzeni. Ci lubiani i nielubiani.
Ci dobrzy i ci źli. A najśmieszniejsze jest to, że gardzimy kłamstwem. Uważamy je za oszustwo, grzech, coś złego, niestosownego, a sami mijamy się z prawdą, ściemniamy, kombinujemy, wymyślamy. Ja kłamię i ty też, więc nie próbuj mi wmawiać, że są na świecie ludzie szczerzy i prawdomówni, bo to kolejne kłamstwo.
"Pomyśl, zanim zrobisz" - mówili. Może po prostu nic nie robić? - mówili. Jednak paradoksalnie stwierdzam, że to właśnie myślenie dziś szkodzi najbardziej. A Ci, którzy najwięcej mówią, najmniej robią. Udają kogoś, kim tak naprawdę nie są. Wymagają rzeczy niemożliwych, chcą wiele od innych, a sami od siebie nic nie dają.
Dzięki mękom maturzystów, my – pozostali uczniowie puckiego liceum, mogliśmy pałać się tygodniową wolnością. Niektórzy ten czas wykorzystali, by gdzieś wyjechać, priorytetem dla innych był upojny sen.
To sześcioliterowe słowo budzi strach i przerażenie u niejednej osoby. Stanowi podsumowanie 3-letniej pracy w szkole. Jest egzaminem dojrzałości. Przepustką na wymarzone studia. O czym mowa? Oczywiście o MATURZE.