Być może Wspak to dla Was tylko przygoda, która za rok, dwa, najpóźniej trzy się skończy. Jedni z Was robią to z pełnym zaangażowaniem, inni ze względu na lepsze oceny z polskiego. Nieuniknione, że zdecydowana większość z Was, bez względu na jakie pójdziecie studia, szybko zapomni o gazetce. 

Stosunkowo niedawno, bo niespełna pół roku temu, na trzecim roku studiów technicznych rozpoczęła się moja przygoda z radiem. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego piszę o tym tutaj. Otóż odpowiedź jest prosta - moim portfolio, jak i przepustką na okres próbny były dawne artykuły wiszące na stronie Wspaka - jedyny namacalny dowód na to, że potrafię pisać zdania złożone w ilości większej niż jedno.
Wkrótce zdałam sobie sprawę, że to Wspak dał mi solidnego kopa, by chcieć i móc spełniać swoje marzenia, a bakcyl zaszczepiony sześć lat temu owocuje dzisiaj. To, czego nauczyłam się tutaj jest wprawdzie tylko zalążkiem - ale również narzędziem, a każde narzędzie odpowiednio wykorzystane daje ogromne możliwości.
Jako że media powinny się wspierać, zapraszam Was gorąco na stronę Studenckiej Agencji Radiowej, do słuchania stacji w wolnych chwilach, zapoznania się z ramówką i subskrybcji na Facebooku. Kto nie subskrybuje, ten trąba!
Strona radia: http://radiosar.pl
Kciuki do góry: https://www.facebook.com/radiosar
Koniecznie zarezerwujcie czas w najbliższy wtorek o 20:00 - sprawdziany poczekają.
Niech moc będzie z Wami! Do usłyszenia!
Niech moc będzie z Wami! Do usłyszenia!
Lucyna Biczyńska
PS. Pamiętajcie, aby po zakończeniu liceum przybić piątkę Wielkiemu Bratu, bo nie znacie dnia ani godziny, kiedy stwierdzicie, że to właśnie Wspak był początkiem całkiem ciekawej historii.
{jcomments on}