Zacznę od stadionowych chuliganów. Wszem i wobec słychać, że nastoletni ludzie prowokują kolejne rozruby, narażają klub na wielkie kary finansowe. Nie pochwalam takich wybryków. Należy jednak pamiętać, że to głównie MY, młodzi stanowimy o sile dopingu na różnego rodzaju meczach, czy to piłki klubowej czy reprezentacji. Nie bez przyczyny o polskich kibicach mówi się jako jednych z najlepszych na świecie. Tylko takie słowa padają niezwykle rzadko. Ciągle tylko o tym, że banda łysych znowu biła się na ulicach miasta, Tyle, że w tych bójkach nie uczestniczą jedynie młodzi, ale podobnie jak i w dopingu dorośli mężczyźni.

Archiwalne