Trzeci utwór z powstającego tomiku "Twórczość nie zawsze radosna".
Śmierć jest bolesną koleją rzeczy.
Czasem przychodzi niespodziewanie.
Ale czy wolno było Ci odejść?
Niestety śmierć nie zna wieku, nie patrzy na człowieka.
Śmierć jest niczym ślepy anioł...
Który swymi skrzydłami przecina linie życia.
Często Tych niewinnych.
Tych których życie dopiero miało swój początek.
Byłaś…
Zniknęłaś..
Tak nagle..
Zostawiłaś po sobie smutek i wspomnienia.
Rozpacz przebiła serca.
Czas płynie.
Płynie jak wody pełna rzeka.
Tysiącami kropli płynących łzą spod oka.
Przygnębione twarze pochylone nad Twym grobem,
Żałośnie wołają.
Proszą o ukojenie.
majki
Zainspirowany radosną twórczością kolegów z klasy 3c (na pudełku po cukierkach), postanowiłem udowodnić, że mat-fiz też potrafi. Z powstającego zbiorku "Twórczość nie zawsze radosna".
Morze, jak to morze.
Każde spowite jest blaskiem zachodzącego już słońca.
Każde o świcie płonie jasnym obłokiem.
Każde jak zwierciadło odbija błękit nieba.
Każde niby tak podobne. a jednak takie inne.
Jednak To morze jest niepowtarzalne.
Jest częścią kultury.
Częścią naszych polskich dziejów.
Historyczne głębiny kuszą ciekawością,
A odkryte miejsca urzekają swym pięknem.
Czasem nieświadomie rozwikła ono wszelkie problemy,
Szepcąc do Ciebie, prosto do Twej duszy.
Z każdą falą przekazuje nam mnóstwo miłości,
Tyle ciepła.
Morze jest niczym setki myśli przywołanych w ciszy.
W ciszy wiatru pełnego wspomnień.
Refleksji.
Fale zimne zalewają brzeg,
wynosząc przy tym złoty bursztyn.
Tu stara łódka, tam spróchniała kłoda.
Owity tajemniczością widok.
Ale morze, jak to morze.
majki