Ostatnio w telewizji widziałam ciekawą reklamę złożoną z trzech części. W pierwszej chłopak mówi o tym, że kocha motoryzację i chce zostać mechanikiem. Potem wypowiada się jego matka - "Syn na pewno zostanie lekarzem". Na końcu - młody człowiek, który zajmuje się różnymi sprzętami w garażu i faktycznie sprawia mu to frajdę. Widzimy też pewną znaną osobę, która mówi, że nie powinniśmy blokować marzeń naszych dzieci. Reklama dotyczy oczywiście szkół zawodowych. Życie czy tani chwyt marketingowy?

Spotted: PKS Wejherowo, Spotted: I LO Puck, Spotted: II LO Gdynia, Spotted: SKM Trójmiasto, Spotted: Władysławowo, Spotted: ZS1 Władysławowo, Spotted: Antresola Władysławowo. To tylko pierwsze propozycje, które wyświetliły mi się po wpisaniu w facebookową przeglądarke literek 'spo'. Gdy klikam 'zobacz więcej wyników' okazuje się, że faktycznie siła i przede wszystkim popularność tego fenomenu w ostatnim czasie znacznie się powiększyła. Spotted: Warszawa, Spotted: Biedronka, Spotted: Uniwersytet Gdański i wiele wiele innych. A więc tak właściwie czym i po co jest SPOTTED?

Każdy go lubi, choć nie wszyscy powinni zawierać z nim bliższych znajomości. Taniec. Wielu z nas zna go z wesela kuzynki i szalonych imprez. Ale nie one. Na palcach jednej ręki można zliczyć osoby, które wiedziały, że nie tak dawno w naszej szkole miał miejsce konkurs taneczny. Zaliczam się do nich również ja, jednak postanowiłam się zrehabilitować i zasięgnąć opinii ekspertów.

"Każdemu warto dać drugą szansę. Według mnie i wielu innych ludzi nie ma sensu wysyłać do zakładu karnego człowieka zresocjalizowanego, ponieważ tam może zmienić się tylko na gorsze", mówi Kamil Mierzejewski, który stworzył na Facebooku stronę "Petycja o ułaskawienie Patryka Galewskiego z Pucka", prywatnie przyjaciel chłopaka.

Setka wykonawców, dwa miesiące przygotowań i dziesiątki opuszczonych lekcji, a wszystko to w imię sztuki - rzadko spotykane dzisiaj poświęcenie. Efekty pracy uczniów naszej szkoły można było obejrzeć w ubiegłą niedzielę w puckiej farze. Jak im poszło? O to postanowiłam zapytać kilka osób z widowni. Zaczepiłam też znajomych zaangażowanych w projekt, aby dowiedzieć się, jak od kuchni wyglądała "Tajemnica Eucharystii".

Strona 1 z 3