Zaloguj

Zaloguj

    Pamiętaj mnie     Zarejestruj się  

Duże, ciekawe historycznie miasto? Plaża w popularnym kurorcie? Czy może góry? To nie dla mnie. Ja swoje wakacje już po raz kolejny spędziłem na wsi, wśród dobrze znanych mi osób. Dla mnie wypoczynek na łonie natury, to najlepsza możliwość, aby nabrać sił na kolejne dziesięć miesięcy nauki.

Czytaj więcej...

Godzina 20:00. Wychodząc z domu, można doznać wrażenia, że jest już sporo po północy. Na rynku i pobliskich uliczkach nie ma żywej duszy, pomijając stałych bywalców Placu Wolności. Za dnia sytuacja niewiele się zmienia. Tłumów nie spotkamy, a idąc mijamy same znajome twarze. Ktoś mógłby powiedzieć, że to dzień rodem z końca października. O dziwo nie - tak właśnie wyglądają wakacje w Pucku. Zapraszam na krótką wycieczkę po tym wyjątkowym kurorcie.

Czytaj więcej...

Wylogowuję się z fejsboga, zamykam ostatnie aktywne okno komunikatora, żółte słoneczko zamieniam na czerwone, odczytuję pięć nieodebranych esemesów i stwierdzam ze smutkiem, że za chwilę przestaniemy prowadzić jakiekolwiek rozmowy.

Czytaj więcej...

Już niewiele dni pozostało do pierwszego gwizdka na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie 8 czerwca odbędzie się mecz inauguracyjny, w którym zagrają Polska przeciwko Grecji. Szczęśliwcy, którzy wylosowali i zakupili bilety na mecze, od kilku miesięcy mają się czym chwalić. Media na okrągło poruszają sprawę komunikacyjnego horroru, jaki czeka kibiców, nie zapominając o politycznych rozterkach... Ale nie o nieskończonych drogach i bojkotach dzisiaj. A o producentach znanych marek, którzy zasypują nas footbolowymi propozycjami swoich towarów.

Czytaj więcej...

Mam wrażenie, że nastały ciężkie czasy. Nie wiem tylko, czy moje spostrzeżenia wynikają z kolorowych opowieści ciotek i wujków - "bo onegdaj to się do teatru chadzało i na randki chłopak dziewczynę zapraszał do parku", czy po prostu kino i współczesne powieści kreują świat tak piękny i romantyczny, że aż nierealny. Współczesnemu światu można zarzucić umasowienie, ujednolicenie i ogłupianie młodych ludzi. Przeciętny Polak do teatru chodzi raz na 10 lat, a jeśli chodzi o operę, to coraz częściej zdarza się, że nie jest dane zwykłemu przeciętniakowi "odchamić się" zbyt często, to znaczy w ogóle. Zapytaj o najnowsze sztuki, choćby w gdyńskim Teatrze Muzycznym - wielu respondentów zacznie się zastanawiać, czy ów teatr jeszcze prosperuje. Ale z kolei na pytanie, do kiedy potrwa "oferta śródziemnomorska" w McDonald's, nie musisz długo szukać odpowiedzi.

Czytaj więcej...