Wojciech Koszałka - zdobywca 3 miejsca w tegorocznych Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Lekkiej Atletyce w dniach 14-15 lutego 2015r. Brązowy medalista w kategorii pchnięcie kulą z wynikiem 17,02. Zachęcam do przeczytania wywiadu z Wojtkiem :)
Bajeczna: Od jakiego czasu interesujesz się sportem?
Wojtek: Sportem interesuję się właściwie już od małego. Najpierw była koszykówka, potem piłka ręczna,a obecnie lekkoatletyka - od niecałych 2 lat.
B: Kiedy zacząłeś odnosić tak duże sukcesy?
W: Akurat jestem taką osobą, która szybko się uczy, dlatego już miesiąc po rozpoczęciu trenowania rzutu dyskiem wypełniłem minimum na Mistrzostwa Polski Młodzików, które odbyły się we wrześniu 2013r. Ten sezon ostatecznie zakończyłem z 9 wynikiem w kraju - 51,04m (dysk 1kg.)
B: Ogromnym zaszczytem jest zajęcie 3 miejsca na Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów. Co czułeś, osiągając 17,02 metra w rzucie kulą, pobijając przy tym swój życiowy rekord i ustalając nowy rekord w klubie?
W: Oczywiście, radość z wyniku, każda "życiówka" cieszy, a najbardziej ta zrobiona na takiej imprezie. Udało mi się to już drugi raz, po raz pierwszy we Wrocławiu na letnich Mistrzostwach Polski w rzucie dyskiem, zajmując 6 miejsce.Wtedy było to dla mnie wręcz nie do wykonania, a jednak się udało. Drugim zwycięstwem były właśnie zawody w Toruniu, na których zdobyłem medal.
B: Kto jest Twoim głównym trenerem?
W: Moim trenerem jest Rafał Kownatke, który też jest zawodnikiem - kulomiotem. Ma na swoim koncie wiele medali z Mistrzostw Polski i bardzo wartościowe wyniki -ostatni z nich 20,07 dał mu awans do Mistrzostw Europy, które odbędą się 6-8 marca w czeskiej Pradze.
B: Do jakiego, jakich klubów przynależysz?
W: Należę do Lekkoatletycznego Klubu Sportowego Ziemi Puckiej.
B: Czy masz jakiś ustalony harmonogram treningów?
W: Oczywiście, lekkoatletyka nie znosi niesystematyczności, podobnie jak nauka.Trenuję 5-6 razy w tygodniu, a na treningi chodzę po szkole.
B: Jak zazwyczaj wygląda taki trening?
W: Kulomioci, dyskobole należą do grupy miotaczy, którzy ze wszystkich osób uprawiających lekkoatletykę są najsilniejsi, dlatego często na naszych treningach odwiedzamy siłownię. Poza tym treningi techniczne, czyli pchamy/rzucamy pod okiem trenera, który mówi nam, jak wykonać pewne czynności, oprócz tego dużo biegamy, skaczemy i oczywiście rozciągamy się.
Życzę dalszych sukcesów i oczywiście czerpania radości z tego, co robisz. :D