Wielu z nas, w tym również ja, nigdy przedtem nie miało okazji pojechać w góry. Wieczorem, w czwartek 27 maja podekscytowani i pełni zapału jak nigdy wyruszyliśmy z Pucka, by za kilkanaście godzin znaleźć się w wyczekiwanej od długich miesięcy górskiej mieścinie - Czorsztynie.
Czorsztyn