Wiersz poświęcony uczuciom związanym z utratą bliskiej osoby.
Jest coś prawdziwego w człowieku - miłość. Bez maski. Bez hełmu. Bez kasku. Bez makijażu. I wbrew mądrym niektórym filozofom nie jest to jedyna w człowieku taka rzecz. Więc uśmiechnijcie się i radujcie tak jak JA
Tym razem dwa. 'Pieśń' i fraszka, by być bardziej precyzyjnym.
Cześć,
Pewnie mnie nie pamiętasz. No fakt, nie możesz pamiętać, bo jak gościłam u ciebie ostatni raz, byłeś bardzo malutki. Nigdy nie zapomnę, jak patrzyłeś we mnie tymi swoimi wielkimi, czarnymi oczkami. Wkleiłeś je w moją osobę tak mocno, a ja byłam tylko na chwilę w twoim domu. Nie przyszłam odwiedzić cię, ale tylko ty mnie widziałeś i chciałeś podać dłoń. Nie złapałam jej.