fot.pexels, wspak 2025/2026Do czego może doprowadzić nuda w autobusie PKS
Przez ostatnie pół roku prawie każdego dnia w autobusie spędzałam (i zapewne spędzę) plus minus 40-50 minut. W tym czasie zaobserwować można wszelakie detale wnętrza autobusów, a że pamięć mam dość dobrą, to po półrocznym cyklu porównań nadszedł czas Wam je przedstawić.
Wyróżniłam 4 typy autobusów. Najpewniej były one kupowane w pewnych odstępach czasowych. Oto one:
- Generacja “najstarsza”. Z zewnątrz pojazdy zaczynają wyglądać leciwie, ale nadał mają swój sznyt. Każda maszyna wymalowana jest na biało i zielono. Mają kształt poziomego prostokąta i wchodzi się do nich po paru schodkach. Te autobusy posiadają najstarsze siedzenia co widać na po obiciach. Układ siedzeń jest jednakowy, nie ma tam miejsc poczwórnych. W trakcie jazdy można mieć pewność, że nie umknie nam żadna dziura w asfalcie a tylnie drzwi bywają nieszczelne. Rzeczą, którą najbardziej przykuła moją uwagę i właściwie to dzięki niej rozpoczęłam zbierania obserwacji na ten artykuł, były jednak napisy. Napisy na awaryjnym włazie dachowym, przy młotkach do wybijania szyb i podświetlany napis (zazwyczaj) STOP po kliknięciu przycisku przystanka na żądanie zostały napisane i umieszczone w języku... niemieckim. Jak się dowiedziałam są to autobusy odkupione od Niemców i zapewne nikomu nie chciało się niemieckiego HALT przemianować na STOP/Na żądanie. Przyciski przystanka na żądanie mają kształt czerwonego prostokąta na których widać napis STOP (również w języku Braille). Jeśli diody działają (co nie jest czasem tak oczywiste) napis HALT po naciśnięciu, podświetli się i usłyszmy dźwięk, który brzmi jak zwarcie elektryczne. Fotel kierowcy i miejsce wokół są niczym jak małe królestwo. Jestem wielką fanką fotela jednego Pana kierowcy, który nałożył na niego jasno brązową matę koralikową.
- Generacja “trochę młodsza”. Jest ona bardzo podobna do generacji starszej z drobnymi kosmetycznymi poprawkami. Tapicerka jest w lepszym stanie a napisy “fabryczne” są mieszane językowo np. przy włazie zdanie zapisane zostało po polsku, ale pozostało HALT i cała reszta słów niemieckich (rzadziej angielskich) lub na odwrót. Czasem zdarzy się autobus z napisami wyłącznie po polsku. Sporadycznie można spotka tutaj maksymalnie parę poczwórnych siedzeń Królestwo kierowcy występuje również i tutaj. Mój ulubione królestwo posiadało obrazki orek, palm a zaraz obok podobiznę papieża Jana Pawła II.
- Generacja “szwedzka”. Oprócz maszyn niemieckich PKS posiada maszyny skandynawskie a precyzyjnej szwedzkie. Tymi autobusami wracam do domu w środy około 17.00(w tym miejscu pozdrawiam cały szkolny wielokąt 😊). Z zewnątrz są koloru niebieskiego. Wewnątrz natomiast sprawiają wrażenie istnie nordyckie, mroźne. Boki są białe, poręcze żółte a obicia foteli czerwone. Wydaje mi się również, że barwa oświetlenia jest bardziej mleczna i neutralna (w starszych autobusach żarówki świecą światłem bardzo żółtym albo bardzo chłodno i jaskrawo). W grudniu pomiędzy górnymi poręczami wisiały wielokolorowe lampki choinkowe. Były przepiękne.
- Generacja” młodzików”. Pojazdy zbudowane są na kształt prostokąta przez co są niższe oraz wchodząc do nich nie uraczymy schodków tylko od razu płaskiej powierzchni. Kolory autobusu to oczywiście zielony i biały. Raz w przeciągu tego czasu, zdążyło mi się pojechać autobusem, który był autobusem miejskim, kursującym jako PKS (i on był niebiesko, biały). Na wejściu mamy swoiste szaro ruchome barierki a idąc dalej możemy zauważyć nie 2 poczwórne siedzenia, ale aż 4! Tapicerki foteli bywają w najróżniejszych wzorach (w dniu pisaniu artykułu jechałam takim pojazdem z siedzeniami z obiciem w balony, “ludzkie patyczaki", samoloty i autka). Zamontowano tu również miejsce dla inwalidów co jest nowością. Prostokątny kształt przycisku STOP został przekształcony na kulisty i niebiesko czerwony, a po naciśnięciu nie uraczymy dźwięku ala zwarcie elektryczne. Drzwi są dość szczelne. Nie spotkałam tutaj żadnego królestwa kierowcy 🙁. Odnoszę wrażenie, że wykończenie w nowych autobusach wykonywane było z zaokrąglaniem oraz brak im ostrych linii jak to ma miejsce w starszych modelach.
Ciekawostka: Szyba po lewej stronie kierowcy jest ruchoma i można ją opuszczać. Dowiedziałam się o tym, kiedy w ferie odwołali komunikacje samochodową, a Pan kierowca uchylił tą szybę i nas tym poinformował.
Czy mam swoją ulubioną generacje autobusów? Dobre pytanie, ale chyba nie mam jednoznacznej odpowiedzi (chociaż, PKS-owscy seniorzy mają swoje uroki). Obserwowanie, porównywanie autobusów i pisanie tego artykułu było świetną zabawą i ciekawym zajęciem myśli w owe 40-50 minut. Serdecznie dziękuje za przeczytanie tego artykułu i zacznijcie sami obserwować świat wokół was np. Pociągi PKP.