Najbardziej wyczekiwane świąteczne trzy dni dobiegły końca. Jak bańka mydlana prysł czar wspólnych posiłków, kolędowania, szczęścia i miłości. Wigilijna świeca się wypaliła i nawet choinka nie pachnie już tak intensywnie. Rodzina znowu staje się tylko rodziną. Każdego człowieka ogarnia swego rodzaju smutek. Trudno ten smutek wytłumaczyć. Być może spowodowany jest on powrotem do codziennej, jeszcze przedświątecznej rutyny. Każdy z nas ze świata radości powraca do szarej rzeczywistości, dając się jej bezgranicznie pochłonąć.
Powtórnie myśli kategoriami przeciętności: praca - dom - sen - znowu praca - znów powrót do domu...
Zanim jednak na dobre wejdzie w codzienny mrok, ma czas, by uszczęśliwić się żegnając stary, a witając zupełnie Nowy Rok.
31 grudnia - Sylwester
Późnym wieczorem, a dokładniej - o północy, gdy wystrzeli plastikowy korek niezbyt drogiego szampana najbliżsi będą składać sobie (tym razem noworoczne) życzenia.
"Ażebyś był zdrowy i szczęśliwy...", "spełnienia marzeń...", "Samych piątek i szóstek w szkole"
"Awansu, lepszych płac...", lub bardziej popularne "Wszystkiego dobrego"
Nowy Rok to również całkiem poważne, czasem głupie, odrobinkę śmieszne i zupełnie niemożliwe postanowienia noworoczne.
"W tym roku schudnę. Tak! Schudnę 20 kilo...", "Ograniczę papierosy. A co mi tam! Rzucę...", "Obiecuję sobie - skoczę na bungee", "będę się lepiej uczyć"
Czym jeszcze nas zaskoczą znajomi?
Korzystając z okazji, chciałabym Wam złożyć życzenia na nadchodzący Nowy Rok:
Standardowo - Wszystkiego dobrego
Zdrowia - bo jest najważniejsze
Spełnienia marzeń - nawet tych pozornie niemożliwych
Niekończącej się weny twórczej - aby WSPAK pękał w szwach od nadmiaru tekstów
Wytrwania w postanowieniach - nawet tych najgłupszych
i żebyście zawsze byli sobą - cokolwiek to znaczy...
Cytrynka
{jcomments on}