Niczym ocean miasto szerokie i niczym wiara próżne,
Odwiedź nas, bawimy się w koralowcach,
tylko nie zachłyśnij się nami,
Miasto trawi gardła,
zarządzaj ludzkimi duszami,
ich ufnościami, wierzeniami,
oskarżaj o samych siebie,
karz za każdy uczynek,
dobry bądź zły,
gdzież Twa korona Królu Złoty?