Czy mieliście kiedyś tak, że cały czas myśleliście o jednej osobie? I te myśli nie chciały Was opuścić? Cóż... myśłałam, że to takie ekscytujące i absorbujące tylko przy tej naszej pierwszej "wielkiej" miłości.. A tu się okazuje, że wcale niekoniecznie. Wystarczy, że po prostu jakaś osoba pokaże nam trochę serca i wyjawi trochę siebie i już można "wpaść po uszy".

Wystarczy, że skupimy się na jednej osobie o kilka chwil za długo, że troszkę za bardzo kogoś polubimy i nagle... Ciężko jest wrócić do stanu zwykłej przyjaźni. Pojawia się jakieś uczucie, które nie jest miłością, ale jest czymś bardzo podobnym i dającym równie dużo radości.. lub smutku.

Zaczynamy śledzić tę osobę wzrokiem i jakoś dziwnie łatwo jest nam "wyhaczyć" akurat ją w tłumie ludzi. Zastanawiamy się, co ta osoba o nas myśli i jaki ona ma do nas stosunek. Poświęcamy jej każdą sekundę naszych myśli. Wyobrażamy sobie różne sytuacje z nią bądź nadinterpretowujemy dużo sytuacji.

Niestety, kiedy nam zaczyna zależeć, ta druga osoba właśnie zaczyna się oddalać i przestaje się nami interesować. Kiedy już uzależniamy się od niej, ona zostawia nas z niczym. To niesprawidliwe.

Kiedy uznajemy, że jednak nic z tego nie będzie i z całych sił staramy się zapomnieć o tej osobie.. Ona nagle wraca. Znowu się nami interesuje. Jest tak jak było na początku i znów mamy nadzieje. A potem w ciągu jednego dnia niszczy to wszystko i rozbija nasze serce na miliony pokruszonych kawałeczków.

Czy to takie zabawne bawić się czyimiś uczuciami? Czy naprawdę czasami nie można sobie darować, kiedy już się wie, że się przesadziło? Ranienie innych daje jakąś radość? Szczęście? Nie bądźmy świniami i nie rańmy uczuć innych. Jeśli nic od nich nie chcemy, nie posuwajmy się za daleko, bo łatwo komuś zamieszać w głowie, a trudniej to odkręcić. 

                                                                                                                                                     aetessea

 

 

Inne artykuły tego Autora

23
+15
8
Nie masz konta? Zarejestruj się

Zaloguj się na swoje konto