"Ile wniesiesz, tyle wyniesiesz" - Jeszcze do niedawna motto to widniało wykute na wrotach do samego piekła. Już samo spojrzenie na tajemniczy numer 33 na drzwiach do sali polonistycznej potrafi przyprawić każdego ucznia (i nie tylko ucznia) o dreszcze na myśl, kto... a raczej co czyha na niego za tym demonicznym progiem drzwi.

Uczeń dobrze wie, że jego czas jest co do sekundy policzony na cyferblacie, że nie zdoła uniknąć nieszczęścia, ale czy chociaż postara się je złagodzić? Otóż odpowiedź jest dość oczywista - Nie. Ci uczniowie już się pogodzili ze swoim losem, nie widzą ratunku, taka opcja im kompletnie nie odpowiada. Pozostaje im korzystać z ostatnich chwil spokoju i pożegnać się czule ze smartfonem, jakby był to ich ostatni raz ( W końcu sejf w sekretariacie ciężko samemu otworzyć). 

Wielu uczniów zadało sobie choć raz to pytanie: "Ile to będzie jeszcze trwać?". Tutaj niestety odpowiedź jest bardzo niejasna, nie znają jej najstarsi Indianie. Może trzy lata, może cztery, może pięć, a może ten koniec nie nadejdzie...  Jedno jest pewne - ten demoniczny byt z sali 33 jest bezlitosny i dokona wszelkich starań, aby Twoja droga pokutna była jak najdłuższa (bo faktycznie taka jest). Nie licz tu na okazanie łaski. To pojęcie jest wobec mistrza B. obce. Namiastką desperacji możesz się popisywać łacińskimi frazami, ale i to na niewiele się zda. Cogito Ergo Sum? To się okaże, kiedy oficjalnie zostaniesz zaproszony do dyskusji z samym mistrzem. I właśnie w momencie odpowiedzi zaczyna się cała droga przez mękę. Pozostaje Ci tylko przeczesywać wzrokiem całą salę w poszukiwaniu odpowiedzi, lecz i to zda się na marne, ponieważ DLC na przejście kolejnego poziomu gry "Chwastus Leserus Desperatio" (jeszcze nie ukazała się na rynku, autorska gra pana B.) będziesz musiał pozostać parę lat na jednym z trzech poziomów.

Prędzej czy później (choć wątpiłbym w tą pierwszą opcję) każdy dojdzie na ostatni poziom gry, lecz wymaga on najwyższej klasy wiedzy polonistycznej. Aby ukończyć ten poziom, musisz tylko zdać egzamin maturalny, lecz jest pewien ważny warunek, bez krótego będzie to nierealne - musi Ci się to przyśnić, aby taki dzień nastał. Jeżeli nie spełniasz tego warunku, już teraz powinieneś chwycić do ręki książkę i zacząć staranne przygotowania do następnej lekcji, tą drogą każdy zajdzie bardzo daleko i nie pożałuje jej, a pokuta podczas odpowiedzi w sali 33 z czasem przestanie być pokutą.

Komentarze   
+1 # Katarzynka 2021-09-24 23:42
Wreszcie dotarłam na miejsce. Numer 33 !Tak, to punkt docelowy. Nie ma już odwrotu. Jeszcze tylko kilka kroków dzieliło mnie od przeznaczenia. Wszystkie natarczywe myśli które towarzyszyły mi od początku wyprawy gdzieś teraz ustąpiły, by dać ukojenie zmęczonej duszy.
Natarczywy szum w uszach i płytki oddech były jedynym świadectwem walki jaka rozgrywała się jeszcze chwilę temu w mojej głowie. Tyle pytań bez odpowiedzi, tyle obaw a może nadziei... Podeszłam do drzwi. Gęste powietrze zdawało się teraz wisieć złowieszczo gdy z każdym kolejnym oddechem, chwytałam je łapczywie by zapanować nad strachem.
- WRESZCIE - wykrzyknęłam na głos, by dodać sobie otuchy a echo jeszcze chwilę niosło moją spowiedź po starych murach tego ogromnego gmachu. Gdy dotarło do samych czeluści piwnicy na drugim krańcu lewego skrzydła, byłam gotowa. Nie było już odwrotu. Drżącą ręką szarpnęłam za klamkę i powoli uchyliłam drzwi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Dodaj komentarz
Dodając komentarz, zezwalasz na przetwarzanie danych osobowych. W każdej chwili możesz poprosić Administratora o usunięcie komentarza/komentarzy.

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zaloguj się na swoje konto